Agnesa i Adam
Są śluby, które zachwycają detalami. Są też takie, które zostają w pamięci przede wszystkim dzięki emocjom. Ślub Agnesy i Adama był połączeniem obu tych światów. Ona – Litwinka. On – Polak. Dwie historie, dwie kultury i jedno wspólne marzenie o dniu pełnym miłości, bliskości i wyjątkowej atmosfery. Ich wesele od pierwszych chwil przenosiło gości do słonecznych Włoch. Na stołach królowały świeże, soczyście żółte cytryny, a całość dopełniały pachnące zioła w glinianych doniczkach. Proste, naturalne dekoracje stworzyły klimat rodem z włoskiej trattorii, pełnej ciepła i rodzinnej atmosfery. Od samego początku tego dnia towarzyszył im jeszcze jeden wyjątkowy gość – ukochany piesek Lucky. Był obecny podczas najpiękniejszych chwil, dodając całemu reportażowi jeszcze więcej autentyczności i uroku. To właśnie takie momenty sprawiają, że fotografie opowiadają prawdziwą historię. Jednym z najbardziej wzruszających momentów wieczoru był pierwszy taniec. Agnesa i Adam poruszali się z niezwykłą...










