Paulina i Artur
Dużo emocji, mnóstwo śmiechu, trochę wzruszeń i historie, które jeszcze długo po weselu wspomina się z uśmiechem. Taki właśnie był dzień Pauliny i Artura. Zaczęło się od przygotowań – spokojnych, pełnych oczekiwania chwil, które z każdą minutą przybliżały ich do tego najważniejszego momentu. Paulina przygotowywała się wśród najbliższych, a atmosfera powoli zaczynała gęstnieć od emocji. Artur również miał swoje przygotowania i choć jeszcze wtedy nie wiedział, co czeka go za chwilę, dzień zapowiadał się naprawdę wyjątkowo. Kiedy przyszedł czas na first look, wszystko było już gotowe. No… prawie wszystko. Bo przecież kto powiedział, że podczas first looku musi pojawić się panna młoda? Szwagier Pauliny postanowił przygotować dla Artura niespodziankę, której chyba nikt nie zapomni. Założył suknię swojej żony – dokładnie tę, którą miała na sobie podczas własnego ślubu – i stanął tyłem, czekając na reakcję przyszłego pana młodego. Artur odwrócił się… I zaczęło się. Śmiechu było co nie miara, ...










