Ewelina i Artur
Środa? Dla jednych zwykły dzień tygodnia. Plaża? Dla innych tylko piasek i szum fal. 36-stopniowy skwar? Dla wielu powód, by zostać w domu.
Dla Eweliny i Artura to był dzień, w którym liczyła się tylko miłość.Słońce grzało najmocniej, fale cicho opowiadały swoją historię, a oni powiedzieli sobie „tak”. Bo kiedy dwoje ludzi naprawdę się kocha, nie ma znaczenia dzień tygodnia, miejsce ani temperatura. Liczy się tylko to, że są razem. Miłość Eweliny i Artura udowodniła, że najpiękniejsze chwile rodzą się z serca – niezależnie od okoliczności. Niech ten dzień pozostanie na zawsze symbolem Waszej odwagi, szczęścia i miłości, która jest silniejsza niż każdy skwar.









































Komentarze