Laura i Marcin


Są takie dni, które od samego rana uczą, że warto zaufać losowi. Ślub Laury i Marcina był właśnie jednym z nich.

Ceremonia miała odbyć się na przepięknej plaży niedaleko Mielna. Prognozy pogody od kilku dni nie napawały optymizmem, a w dniu ślubu niebo również nie zapowiadało niczego dobrego. Marcin niemal do ostatniej chwili uważnie obserwował radar pogodowy, szukając choćby najmniejszego okienka bez deszczu.

Pierwotnie ceremonia była zaplanowana na godzinę 16:00, jednak wszystko wskazywało na to, że najlepszy moment będzie nieco wcześniej. Dzięki temu, że wszyscy goście byli już na miejscu, udało się przesunąć ślub na 15:00. Pani z Urzędu Stanu Cywilnego z ogromną życzliwością zgodziła się na tę zmianę i była to decyzja, która okazała się strzałem w dziesiątkę.

Wszystko potoczyło się dokładnie tak, jak wymarzyli sobie Laura i Marcin. Szum morza, miękki piasek pod stopami, najbliżsi obok i słowo „tak” wypowiedziane w jednym z najpiękniejszych plenerów, jakie można sobie wyobrazić.

My byliśmy jedynie cichymi obserwatorami tego wyjątkowego momentu. Naszym zadaniem było zatrzymać te emocje na fotografiach, aby mogły do nich wracać przez wiele kolejnych lat.

Jakby na chwilę specjalnie dla nich pogoda postanowiła współpracować. Chmury rozstąpiły się, wyszło piękne słońce i przez około godzinę mogliśmy cieszyć się plażą w najlepszym wydaniu. W tym czasie powstały zdjęcia z ceremonii, pełne wzruszeń i uśmiechów, życzenia przy lampce prosecco, rodzinne fotografie oraz krótka sesja plenerowa nad morzem.

A kiedy zakończyliśmy zdjęcia i dotarliśmy do restauracji... rozpętała się prawdziwa ulewa.

To był idealny dowód na to, że czasem wszystko układa się dokładnie tak, jak powinno. Natura dała Laurze i Marcinowi dokładnie tyle czasu, ile potrzebowali, aby przeżyć swój wymarzony ślub na plaży i zachować te chwile na zawsze.

To był piękny, pełen emocji dzień, który przypomniał nam, że nawet najbardziej niepewna pogoda nie jest w stanie zepsuć tego, co naprawdę ważne – miłości, obecności najbliższych i wspomnień, które zostają na całe życie.










































Komentarze